I druga uwaga: polska integra lubi grać głośno. Pokazuje wtedy w pełni swoje najlepsze cechy, bez niemal żadnych słabszych stron. Nabiera masy, potęgi, otwiera się, nabiera “kopa”. Ale co istotne – nie gubi się też przy cichym słuchaniu, tak jak część innych urządzeń, jest nadal szczegółowy, dokładny, ale jednocześnie muzykalny. No dobrze, przejdźmy jednak do konkretów.
Szukając jednego słowa, którym można by moim zdaniem określi brzmienie MORE Audio CS 100, musiałem się chwilę zastanowić. I w końcu wybrałem. To jest wzmacniacz angażujący. Nie jest efekciarski, nie robi wrażenia jakimiś tanimi sztuczkami, jak niektórzy “zbyt modni” panowie, którzy elektryzują otocznie jaskrawymi garniturami z jeszcze bardziej rzucającymi się oczy dodatkami i fikuśnymi butami. To nie jest wzmacniacz robiący tak zwany pierwszy “efekt wow!”.
Ale jednocześnie to wzmacniacz, który nie pozostawia słuchacza obojętnym, skupia na sobie uwagę, jednak bez ostentacji. Fokusuje uwagę na muzyce. Przy słuchaniu – szczególnie głośniejszym – nie pozwala raczej na zajmowanie się czym innym, bo zmusza do uważnego przejrzeniu się nutom. Jak piękna kobieta ubrana a klasyczną suknię, ze świetnie dobraną, ale powściągliwą biżuterią, z makijażem niemal niewidocznym, ale nadającym jej blasku …
Skąd to się bierze? Między innymi ze świetnego balansu między rozdzielczością a płynnością, dokładnością a muzykalnością, bogactwem a kulturą i umiarem. To jedna z najmocniejszych cech tego urządzenia. W jakiś sposób udało się konstruktorom połączyć te tak trudne do współistnienia cechy.
Bo weźmy na przykład bardzo dobrze zrealizowane nagrania Petera Gabriela – to często gęste, bardzo złożone aranżacje, bogate w smaczki, ciekawe drobiazgi, z mnóstwem nakładek. I bardzo łatwo przy ich odtwarzaniu albo zhomogenizować to wszystko w jedną nieczytelną masę, ale przesadzić w drugą stronę i pokazać wszystkie te muzyczne zdarzenia jako odrębne byty.

MORE Audio CS100 – test. Czysta przednia ścianka, nie ma na niej żadnych manipulatorów (fot. wstereo.pl)
Tymczasem MORE Audio CS100 sprawia, że słyszymy te wszystkie gabrielowskie dźwięki jednocześnie i osobno, i jako całość. To naprawdę rzadka umiejętność, nawet wśród urządzeń naprawdę kosztownych czy wręcz hi-endowych. Dokładność i precyzja polskiego wzmacniacza nie zabija spójności brzmienia. To naprawdę rewelacyjna cecha tego wzmacniacza.
Nie musimy się absolutnie wysilać, by podążać za poszczególnymi instrumentami, wychwytywać najdrobniejsze puknięcia, cyknięcia, elektroniczne szmery, wokalne nakładki, bo dostajemy je na tacy. Ale jednocześnie słyszymy całość muzyki, nie mamy wrażenia, że każdy dźwięk, drobiazg są od siebie sztucznie oddzielone. One są razem, tworzą całość muzycznego przekazu.
Test lampowca Bona Watt Tamesis
Jeśli słucha się muzyki mniej złożonej, na przykład duetów, jazzowego tria czy kameralnej muzyki dawnej taka cecha też oczywiście się przydaje. Daje głębszy wgląd w brzmienie poszczególnych instrumentów nie rezygnując z płynności, co tylko zwiększa radość słuchacza z obcowania z taką muzyką. Tym bardziej że MORE Audio ma w zanadrzu inne atutu.
Chodzi o oddawanie barw i faktur. Polski wzmacniacz radzi sobie z tym znakomicie, ale robi to z absolutną kulturą, bez ostentacji, bez przesadnego dobarwiania. Dźwięk jest leciutko, ale naprawdę leciutko ocieplony, a barwy gęste, ale nie tak, aby z trudem się przez nie przedzierać. To nie są olejne farby wyciskane wprost na płótno, ale jednocześnie bardzo daleko im do rozcieńczenia pasteli czy farb wodnych – że posłużę się malarską metaforą.
I to owe dobarwienie, ale jednocześnie nieprzesadne zagęszczenia, jest zrobione z takim wyczuciem, że doskonale pozwala na śledzenie faktury dźwięków, zagłębianie się w to, jak są wydobywane, z czego się składają. Możemy popatrzeć na wszystkie te rzeczy przez niewielkie szkiełko powiększające, ale niewielkie. Śledzimy wibrację strun wiolonczel poruszanych smyczkiem, i słyszymy, kiedy ten smyczek jest dociśnięty mocniej, a kiedy słabiej; niemal widzimy słup powietrza w saksofonach czy ruch naciągów na werblach. Bogactwo brzmienia, ale bez przesycenia, jest świetne.
A w dodatku te barwy i faktury są dźwięczne, błyszczą się i mienią, nie ma stonowania, nie ma matowości czy nosowości, które sprawiają, że brzmienie jest mało witalne. Tu życia i witalności nie brakuje, mimo że góra pasma jest leciutko cofnięta a dynamika bardzo dobra, choć nie wybuchowa.
No właśnie, padło słowo dynamika. Jak MORE Audio CS100 radzi sobie z tym aspektem brzmienia? Gdyby skorzystać ze słownika dżentelmenów, dynamika jest jak najbardziej wystarczająca. Co to oznacza? A no to, że nigdy nie miałem poczucia jakiegoś wielkiego niedosytu, ani kiedy słuchałem spokojnej kameralnej muzyki, ani kiedy w głośnikach odzywał się RATM; ani w czasie słuchania kwartetu smyczkowego, ani w czasie koncertu tria Rush.
Polski wzmacniacz dobrze oddaje szybkość narastania dźwięku, mocno akcentuje ich początek i szybko panuje nad wybrzmieniami. Jest w tym wszystkim sporo energii i takiej radości z grania, jest skoczność i tak zwany szwung. Naprawdę dobrze się tego słucha. Nie mam też uwag do oddawania potęgi grania: dźwięk jest duży, zamaszysty, swobodny.
Czy można lepiej? Zawsze można lepiej… Pytanie tylko, czy jest to potrzebne. I ile to kosztuje. Dla mnie nie, jestem ukontentowany dynamiką tego wzmacniacza. Pytanie należałoby zadać inaczej: czy można gorzej. I na to pytanie odpowiadam: tak. Znam wzmacniacze z tej grupy cenowej, a nawet droższe, które nie radzą sobie z dynamiką tak dobrze, jak polska integra.
Podobnie jest w przestrzennością brzmienia. To nie jest urządzenie, które pod tym względem serwuje nam jakieś ponadprzeciętne, kosmiczne doznania. Nie opada nam przysłowiowa szczęka na podłogę, nie rozglądamy się z niedowierzaniem po naszym 25-metrowym pokoju, który nagle ma udawać 50-metrowy salon. Nie, takie rzeczy się nie dzieją.
Natomiast nie dzieje się też nic złego. Wzmacniacz MORE Audio CS100 w sposób jak najbardziej poprawny i wciągający do dobrej zabawy prezentuje szerokość i głębokość sceny. Prezentacja zaczyna się mniej więcej na linii kolumn, są dobrze zarysowane plany, głosy i instrumenty od lewa do prawa ustawione są stabilnie. Zwraca uwagę dobra precyzja przestrzenna i spora ilość powietrza. Czego chcieć więcej za te pieniądze?
Podsumowanie
MORE Audio CS100 to naprawdę nietuzinkowy wzmacniacz. Nie jest tani, ale też potrafi robić z niektórymi aspektami takie rzeczy, jakich nie potrafią robić wszystkie urządzenia w tej cenie. A i niektóre droższe pozostawia w tyle. Cała rzecz polega na tym, że wzmacniacz potrafi łączyć sprzeczności, nie jest efekciarski, a jednocześnie bardzo angażujący w słuchanie muzyki. MORE jest jednocześnie i bardzo rozdzielczy, i płynny; tonalnie spójny, a jednocześnie stawiający na średnicę bez zapominania o skrajach pasma. Świetnie pokazuje złożoność dźwięku, barwy, faktury, ale niczego nie przesyca, na siłę nie dolewa farby. Jest dźwięczny, różnorodny, ale nigdy nie popada w przesadę, zachowując równowagę, kulturę i spokój. I tak ja wspomniałem wcześniej – jednocześnie to wszystko jest tak zrobione, że brzmienie nas angażuje, chce się słuchać, włączać wciąż nowe płyty, a w znanych odkrywać nowe pokłady muzyki. Czy coś mi się w tym wzmacniaczu nie podobało? W zasadzie nie. Oczywiście są aspekty brzmienia, które nie są w jakiś sposób spektakularne, ale absolutnie nie odbiegają od tego, jak wyglądają w innych urządzenia z tej grupy cenowej. I przestrzenność brzmienia, i dynamika są po prostu dobre. Nie wbijają nas w podłogę, ale też nie dzieje się nic złego. Tak więc – trzeba po prostu tego wzmacniacza posłuchać! Bo naprawdę to wytrawne urządzenie mogące być wyborem na lata.
Maciej Stempurski, fot. wstereo.pl, MORE Audio
Czytaj także:
Test wzmacniacza all-in-one TAGA Harmony HTR 1000 V.3
Test inegry Canor Virtus A3
MORE Audio CS100 – tranzystorowy wzmacniacz zintegrowany
Cena – 19 700
Dystrybucja – MORE Audio
System odsłuchowy:
Pliki: Lumin T3, laptop z programem J River
DAC: Lumin T3, Matrix Mini-i
Pre: pasywka Khozmo
Odtwarzacz CD: BAT VK D5 SE
Wzmacniacze: Plinius SA-100 mk3, Mini GaN 5 Amplifier, Cary Audio V12R (z lampami KT120)
Interkonekty: Fadel Art Reference 1, Haiku Audio, Monkey Cables, Gekko Cables Purple Haze
Kable głośnikowe: MIT MH 750, Final Cable SC, Sound Sphere Deneb
Głośniki: Martin Logan ESL
Sieciówki: Ansae, Hijiri SM2R-L “Sound Matter”, KBL Sound
Akcesoria: płyty granitowe i podstawki SoundCare SuperSpikes
Dane techniczne producenta:
czułość wejściowa – 600 mVpp
impedancja wejściowa – 100 kΩ
wejścia – 4 x RCA niezbalansowane
regulacja głośności – 0 dB do -64 dB (krok 1 dB)
pasmo przenoszenia – 5Hz – 120kHz (-1 dB)
zniekształcenia THD+N – poniżej 0,05%
moc – 100W RMS / 8Ω, 200W RMS / 4Ω
impedancja wyjściowa – 150 mΩ
waga – 15 kg
wymiary (szerokość x wysokość x głębokość) – 340 mm x 180 mm x 330 mm




Szanowni Państwo,
Krótko mówiąc, jestem przedsiębiorcą z doświadczeniem w eksporcie złota. Zarobiłem sporo pieniędzy na sprzedaży złota i bawełny.
Udostępniam swoje oszczędności na finansowanie projektów osobistych lub zawodowych poważnych osób, którym banki odmówiły kredytu lub które szukają bardziej elastycznego i szybszego rozwiązania.
Możemy umówić się na spotkanie i omówić szczegóły indywidualnie. Podróżuję pierwszą klasą, aby spotykać się z klientami i omawiać ich projekty.
Moim celem jest wspieranie opłacalnych projektów (nieruchomości, konsolidacja zadłużenia, zakładanie firm, projekty osobiste) poprzez przejrzysty proces zgodny z obowiązującymi przepisami.
Nieprzewidziany nagły wypadek może zachwiać Twoimi finansami, uszczuplić oszczędności i przytłoczyć Cię niezapłaconymi rachunkami. Rachunki się piętrzą, a Ty często potrzebujesz szybkiego rozwiązania. Jeśli nie możesz polegać na rodzinie lub znajomych, możesz zwrócić się do inwestorów.
Masz projekty, ale brakuje Ci kapitału? Jestem gotowy zainwestować w Twoje projekty, a może po prostu potrzebujesz pożyczki na pokrycie nieprzewidzianych wydatków. Niezależnie od Twoich potrzeb jako inwestora, jestem gotowy, aby zapewnić Ci bezpieczne wsparcie.
Mogę również pomóc Ci zainwestować Twoje pieniądze w dochodowe projekty. Potrzebujesz pilnego wsparcia finansowego? Skontaktuj się ze mną pod adresem josefharing817@gmail.com. Proszę o podanie kwoty i okresu, którego potrzebujesz.
Z poważaniem,
Potrzebujesz pilnej pożyczki? Szybkie, elastyczne i niezawodne finansowanie jest na wyciągnięcie ręki.
Witam, nazywam się Davina Claire i reprezentuję Novelty Finance – zaufanego dostawcę rozwiązań finansowych dopasowanych do indywidualnych potrzeb.
W Novelty Finance oferujemy szeroki zakres usług, takich jak:
Pożyczki osobiste.
Kredyty dla firm.
Kredyty hipoteczne.
Konsolidacja zadłużenia.
Jeśli tradycyjne banki opóźniają rozpatrzenie Twojego wniosku lub odrzucają go, my oferujemy prostszą, szybszą i bezstresową alternatywę.
Niezależnie od tego, czy musisz pokryć nieoczekiwane wydatki, podnieść standard swojego życia, czy rozwinąć firmę – jesteśmy tu, aby Cię wesprzeć, oferując spersonalizowane opcje pożyczkowe, zaprojektowane z myślą o Twoich potrzebach.
Złóż wniosek już dziś – to proste!
Aby uzyskać więcej informacji, wyślij zapytanie poprzez:
E-mail: (noveltyfinances@gmail.com)
WhatsApp: +44 7915 601531
Osoba kontaktowa: Davina Claire
Przejmij kontrolę nad swoją finansową przyszłością już dziś dzięki Novelty Finance – Twojemu niezawodnemu partnerowi w zakresie szybkich i dostępnych pożyczek.
Obowiązują Regulamin oraz Warunki świadczenia usług.