Haiku-Audio SOL 2 PRO. Zawodowiec, ale z wielkim sercem artysty

0
Haiku-Audio SOL 2 PRO zajawka 2

Nasza ocena

Wysokie8.8
Średnica9
Bas8.9
Przestrzeń8.6
Dynamika9
Przejrzystość i szczegółowość 8.8
Klasa B (średnia grupa cenowa od 5 do 10 tys. zł). Bardzo muzykalny, spójny, przemyślany dźwięk. Duża moc sprzyja bardzo dobrej dynamice. Tonalnie lekko ocieplony, ze świetną, nasyconą średnicą, ale obecnymi skrajami pasma. Nie gubi szczegółów, jest rozdzielczy, choć na pewno nie dzieli włosa na czworo. Świetna płynność. Przestrzeń nieco mniej spektakularna
8.9

Opinia 2

System odsłuchowy:
Pliki: Lumin T3, laptop z programem J River
DAC: Lumin T3, Matrix Mini-i
Pre: pasywka Khozmo
Odtwarzacz CD: BAT VK D5 SE
Wzmacniacze: Plinius SA-100 mk3, Mini GaN 5 Amplifier, Cary Audio V12R (z lampami KT120)
Interkonekty: Fadel Art Reference 1, Haiku Audio, Monkey Cables, Gekko Cables Purple Haze
Kable głośnikowe: MIT MH 750, Final Cable SC, Sound Sphere Deneb
Głośniki: Martin Logan ESL
Sieciówki: AnsaeHijiri SM2R-L “Sound Matter”, KBL Sound
Akcesoria: płyty granitowe i podstawki SoundCare SuperSpikes

Bardzo, ale to bardzo byłem ciekawy tego wzmacniacza. O tym dlaczego, napisaliśmy wcześniej we wstępie, ale powtórzę. Pierwszy SOL 2 był pierwszym polskim wzmacniaczem, jaki opisywaliśmy na stronie wstereo.pl. I co ważne, zrobił na nas naprawdę ogromne – dodam, że niezmiernie pozytywne – wrażenie. Neutralny, ale nie nudny, niezmiernie przejrzysty, ale przy tym nie bezduszny. Świetny dynamicznie. Wzmacniacz otrzymał rekomendację, a tytuł brzmiał: “Wzmacniacz kompletny”. Do duże komplementy.

A jaka jest nowa “dwójka”? Zabrzmi to może nieco dziwnie, ale jest bardzo podobna do pierwszej wersji, a jednocześnie inna. Jak to możliwe? Nowe Haiku-Audio w pewnych aspektach powtarza najlepsze cechy protoplasty, w innych jest zupełnie różny. Zacznijmy może od tego, co obie konstrukcję łączy. Dla porządku powiem tylko, że głównie słuchałem z połączenia zbalansowanego, ponieważ oba źródła, z których korzystam, są w pełni symetryczne.

Haiku-Audio SOL 2 PRO - test. Wzmacniacz w czasie testu (fot. wstereo.pl)

Haiku-Audio SOL 2 PRO – test. Wzmacniacz w czasie testu (fot. wstereo.pl)

Haiku-Audio SOL 2 powtarza dynamiczne możliwości swojego poprzednika. A więc mamy świetną szybkość i różnicowanie dynamiczne. Wzmacniacz świetnie oddaje rytm, werwę muzyki, i to także na poziomie jednego nagrania, pokazując różnice dynamiczne w brzmieniu poszczególnych instrumentów. Dzięki temu muzyka żyje, drga, mieni się, pulsuje. Natomiast jeśli chodzi o oddawanie potęgi brzmienia nowa “dwójka” idzie dalej. “Jedynka” było pod tym względem naprawdę dobra, natomiast dzięki nieco innej tonalności i większej gęstości brzmienia, SOL 2 PRO pokazuje tu naprawdę nowe, świetne oblicza. Jak łupnie, to aż na ciele słychać! Potrafi rockowo ryknąć, uderzyć bezpardonowo i zbliżyć nas do koncertowej ściany dźwięku.

Krakowski wzmacniacz oferuje przede wszystkim brzmienie bardzo namacalne i obecne, muzyka jest tu i teraz. Ten efekt osiągnięto głównie dzięki przestrzeni i odpowiednio ustawionej tonalności. Haiku-Audio SOL 2 PRO jest urządzeniem o bardzo wyraźnie zaznaczonej sygnaturze tonalnej. Odchodzi od neutralności swojego protoplasty, prezentuje muzykę w sposób ciepły, bardzo nasycony, gęsty i muzykalny. Nie znaczy, że pierwsza “dwójka” była niemuzykalna, po prostu SOL 2 PRO realizuje ową muzykalność w inny, bardziej tradycyjne sposób.

Test TAGA Harmony HTR 1000 V.3

Haiku-Audio SOL 2 PRO gra ciemniej niż protoplasta, całość tonalności przesunięta jest nieco w dół, średnica jest nieco podkreślona, ciepła. Także bas jest ciepły. Ale nie brakuje brzmieniu tego wzmacniacza blasku i otwartości, bo góra pasma nie jest stonowana. Warto zwrócić uwagę na średnicę, bo to gwóźdź programu Haiku. Mamy w tym paśmie fantastyczną, gęstą, czasem na ciemniejszych nagraniach, niemal lepką od kolorów barwę. Czasem to jak obraz malowany mało rozcieńczoną farbą olejną. A jednocześnie mamy bogactwo informacji o fakturze brzmienia instrumentów, sposobie wydobywania dźwięków, wybrzmienia.

A więc głos Normy Winston i saksofon Charlesa Lloyda, kontrabas Macieja Grabałowskiego i fortepian Gonzalo Rubalcaba brzmią po prostu świetnie, średnica jest pyszna. Tym bardziej że wszystko to podbudowane jest znakomitą podbudową basową. Bas jest może mniej ocieplony i nie tak gęsty, jak średnica, ale o podobnym charakterze. Dość nieco lepki i bogaty, ale jednocześnie podany z energią i odpowiednią kontrolą. I nie zaniedbuje pokazywania faktury dźwięku, tych wszystkich smaczków artykulacyjnych.

Haiku-Audio SOL 2 PRO 2

Soprany współgrają z resztą pasm, a więc są pełne wagi i ciała, to nie leciutkie i zwiewne wysokie tony, ale nie są ostre jak żyletki, wyskakując na pierwszy plan i siekące po uszach. A więc najwyższe tony mają masę, złotą barwę. Ilościowo jest ich jak najbardziej wystarczająco, nie są wycofane, schowane, ale ich charakter nadaje im nieco tonowanego charakteru. Czasem, na ciemniejszych nagraniach odrobinkę brakowało mi takich iskier. Za to nie ma problemu z różnicowaniem, długością wybrzmień.

Generalnie Haiku-Audio SOL 2 PRO to bardzo bezpośrednie, wciągające i namacalne brzmienie. Lekko zagęszczone, bardzo plastyczne. Ale bez przesadnej emfazy, bez zbędnego podkręcania tej plastyki, gęstości. To lekkie odejście od neutralności, ale lekkie, tylko na kilka kroków. Wpływa na to także sposób, w jaki wzmacniacz realizuje efekty przestrzenne.

Haiku-Audio SOL 2 PRO gra stosunkowo bliską przestrzenią – to kolejny asumpt do namacalności tego brzmienia. Pierwszy plan jest na linii kolumn, czasem nawet wokalista czy solowy instrument lekko wychodzą ku nam, pozorne źródła są dość duże, rysowane zamaszyście. Dźwięki ładnie są rozmieszczone na linii od lewej do prawej. Głębia i plany nie są może spektakularne, natomiast nie dzieje się nic złego – nie można zarzucić wzmacniaczowi płaskości. Na pewno to granie w stylu “oni są tu”, wzmacniacz raczej zaprasza wykonawców do naszego pokoju, niż zabiera nas do sali koncertowej.

Znakomitą cechą Haiku-Audio SOL 2 PRO świetny balans między rozdzielczością a płynnością, dokładnością przekazu a swobodą wybrzmień, nasyceniem barwą a pokazywaniem faktury dźwięku. A więc nic się nam nie zlewa, nic nie umyka, dźwięki mają odpowiednią separację, wszystko słyszymy, ale jednocześnie jest to wszystko bardzo płynne i spójne. Świetna cecha!

Haiku-Audio SOL 2 PRO 5

A jednocześnie cały czas mamy tę gęstość, mocne barwy, wysycenia. To granie dla osób, które lubią namacalność brzmienia, bezpośredniość prezentacji. Oczywiście nie do wszystkich taka prezentacja przemawia w stu procentach, ale dla fanów takiego grania to wzmacniacz absolutnie konieczny do odsłuchu.

I na koniec jeszcze kilka zdań na temat XLR. Haiku-Audio SOL 2 to wzmacniacz, który nie ma budowy zbalansowanej, ale konstruktorzy zapewniają, że warto wypróbować ten rodzaj połączenia, szczególnie jeśli źródło jest symetryczne. A moje oba źródła – odtwarzacz CD BAT VK D5 SE i odtwarzacz sieciowy Lumin T3  (test TUTAJ) – takie właśnie są. A więc jak to wypada?

W połączeniu XLR nie ma diametralnej rozbieżności w brzmieniu, jednak drobne różnice są. Przy takim połączeniu wzrasta dokładność i precyzja prezentacji, dźwięki są lepiej separowane, ale bez utraty spójności. A więc jedna z najlepszych cech tego wzmacniacz została zachowana, jeśli nawet nie wzmocniona. Połączenie zbalansowane podkręca nieco rytm i dynamikę, natomiast nie ma ingerencji w barwę, przestrzeń czy namacalność grania. Warto spróbować.

Podsumowanie

SOL 2 PRO to konstrukcja niezwykle wszechstronna. Podobnie jak jego poprzednik sprzed dekady, łączy dwie – pozornie sprzeczne – cechy: dużą moc i wyrafinowaną muzykalność.

To wzmacniacz purystyczny, skierowany raczej do melomanów wiedzących, czego oczekują po takiej amplifikacji… I chyba bardziej melomanów, niż audiofili. Bo SOL 2 PRO, mimo że jest na wskroś audiofilski, skupia się na samej przyjemności słuchania muzyki, a nie na surowym, linowym, precyzyjnym i bezdusznym wzmocnieniu dźwięku. I mimo, że jest PRO, to jednak w kierunku muzykalności, emocji, przyjemności z kontaktu z muzyką, tak charakterystycznej dla sprzętów Haiku Audio. I za to go cenię najbardziej. SOL 2 PRO to jest maszyna do słuchania muzyki, a nie dzielenia włosa na czworo. Nie dlatego, że nie potrafi dzielić, wprost przeciwnie – dzieli i do tego robi to dobrze, ale przy tym tak muzykalnie, oferując czystą radość ze słuchania muzyki, że tego nieszczęsnego włosa nam się nie chce nam się dzielić. Ale jeśli nam się zachce, to nowy wzmacniacz Haiku Audio staje się od ręki instrumentem do śledzenia jakości realizacji nagrań. I chyba o to w tym całym hajfaju chodzi.

Z tym wzmacniaczem nie sposób się nudzić, on zawsze wymyśli razem ze słuchaczem płytę, z którą można nieźle się wybawić, ale też mieć fascynujący i rozwijający kontakt z muzyką. I zaprasza, żeby sięgać po kolejne dyski CD, winyle, czy klikać w kolejne nagrania w serwisie w internecie.

Tak, jak 10 lat temu o jego poprzedniku, dziś też można powiedzieć, że SOL 2 PRO jest jednocześnie mistrzem sumo i haiku – łączy siłę z subtelnością w sposób, który rzadko spotyka się nawet w droższych konstrukcjach. A porównanie z lampowym Haiku Audio Origami 6560 Black SE jest dość oczywiste. Różne technologie i konfiguracje nie powodują rozłamu w pomyśle Haiku Audio na sprzęt stereo. To brzmienie w podobny sposób wyrafinowane, nasycone, esencjonalne i emocjonalne, ale bez tego tranzystorowego kopa, który – jak usłyszałem – lubią moje Harbethy. Muszę pomyśleć, co z tym zrobić…

Adam Duchliński, Maciej Stempurski, fot. wstereo.pl, Haiku-Audio

Czytaj także:
Test wzmacniacza Pier Audio MS-580 SE
Test hybrydy Canor AI 20.1

Haiku-Audio SOL 2 PRO – zintegrowany wzmacniacz tranzystorowy
Cena – 9 700 zł
Dystrybucja – Haiku-Audio

Dane techniczne producenta:

Moc wyjściowa:
105W (8Ω), 180W (4Ω)
Klasa pracy:
A/AB, Push-Pull
Pasmo (-1 dB): 16Hz – 240kHzIlość wejść:
3x RCA (para)
1x XLR (para)Ilość wyjść:
2x wyjście głośnikowe (para)Zdalne sterowanie:
Tak
1 2 3

Brak komentarzy