Test Paradigm Premier 700F. Paradigmy, jakie lubimy

3
Paradigm Premier 700 zajawka

Nasza ocena

Wysokie8.8
Średnica8.7
Bas8.9
Przestrzeń9.1
Dynamika9.1
Przejrzystość i szczegółowość9
KLASA B (średnia grupa cenowa od 4 do 8 tys. zł). Uniwersalne kolumny z bardzo dobrą dynamiką i zaskakującą przejrzystością oraz przestrzennością. Mocny, szybki bas i dobra góra, świetne rytmicznie. Nieco zachowawcza barwowo średnica.
8.9

TEST / PARADIGM PREMIER 700F / Kanadyjczycy złapali wiatr w żagle. Wyraźnie widać, że Paradigm konsekwentnie odświeża ofertę. Po topowych Personach w tym roku firma wprowadziła do sprzedaży dwie tańsze serie, w tym zupełnie nową Premier. I właśnie mniejsze podłogówki z tej linii przyjechały do nas na test. Jak zagrały te głośniki? Oto test Paradigm Premier 700F.

Powstała w 1982 roku w Toronto z inicjatywy Jerry’ego Vandera Marela i Scotta Bagby’ego firma Paradigm to jedna z najbardziej znanych marek audio na świecie. Początki przedsięwzięcia były jednak zupełnie inne, niż wielu audiofilskich manufaktur, które wyrastały z pasji konstruktorów-entuzjastów dłubiących w domach swoje pierwsze urządzenia. Od początku było to przedsięwzięcie komercyjnie, a przede wszystkim inżyniersko przemyślane i konsekwentnie realizowane.

Dziś firma to wielkie przedsiębiorstwo z własnym biurem projektowym, komorą bezechową do pomiarów i odsłuchów oraz własnymi liniami produkcyjnymi. Bo Paradigm chwali się, że niemal wszystkie komponenty do produkcji kolumn powstają w ich fabrykach. W ich ofercie jest pełna gama głośników audiofilskich, do kina domowego, subwooferów i głośników instalacyjnych, soundbarów a także systemy głośników wraz z elektroniką.

W tym roku kanadyjska firma zaprezentowała naprawdę sporo nowości, widać wyraźnie, że marka jest w ofensywie. We flagowej serii Persona (test modelu Persona 5F – TU) pojawiły się nowe kolory wykończenia obudów. Teraz można zamówić je aż w 18 wybarwieniach! Dopasujemy je więc do każdego pomieszczenie.

Ale Paradigm na tym nie poprzestał. Wprowadzono do sprzedaży aż dwie serie głośników, i to od razy w pełnym asortymencie. Najpierw pojawiła się linia Paradigm Monitor SE – to druga od dołu w cenniku grupa kolumn. Składają się na nią dwie konstrukcje wolnostojące, kolumny podstawkowe oraz głośnik centralny. Można więc używać ich do odsłuchu stereo jak i w kinie domowym.

Test Paradigm Premier 700F – budowa

W połowie roku Paradigm wprowadził swoje najnowsze konstrukcje – serię Premier. Kanadyjczycy nie piszą o tym wprost, ale nowa linia wchodzi trochę w miejsce bardzo udanej i niezwykle popularnej serii Studio, której nie ma już w sprzedaży. A więc wyzwanie postawione przed nowymi głośnikami jest bardzo wysoko.

Paradigm Premier 700 4

Test Paradigm Premier 700F. Gryphon napędził je bez problemu (fot. wstereo.pl)

W skład nowej linii weszło od razu aż osiem modeli! Mamy więc dwie trójdrożne kolumny podłogowe Paradigm Premier 800 F i 700 F, dwa modele podstawkowe Paradigm Premier 200 B i 100 B. Jest też coś dla miłośników kina domowe – dwie kolumny centralne 600 C i 500 C. Jakby tego było mało, w ofercie są specjalnie głośniki surround 3 i 1. Wszystkie zostały zaprojektowane i wykonane w Kanadzie. Do testów otrzymaliśmy mniejszy zestaw wolnostojący Paradigm Premier 700F. Miło nam, że jako pierwsza redakcja w Polsce i jedna z pierwszych w Europie mieliśmy możliwość przesłuchania tych głośników.

Przestrzeń – ten aspekt zaskakuje chyba najbardziej. I to bardzo pozytywnie. Kolumny Paradigm Premier 700F bez najmniejszego problemu tworzą przed słuchaczem szeroką i namacalną scenę.

Paradigm Premier 700F to podłogowa kolumna trójdrożna wyposażona w cztery przetworniki. Wysoka na nieco ponad metr i ważąca prawie 22 kilogramy robi dobre wrażenie. Wygląda zwyczajnie, ale zastosowano w niej kilka patentów między innymi z najdroższej linii Persona.

Obudowy są wykonane z utwardzonej i odpornej na rezonanse płyty MDF grubości 3/4 cala. Wzmocniono ją wewnętrznymi usztywnienia, co ma owocować lepszą stabilnością i odpornością na rezonanse. Boczne ścianki nie są równoległe i zwężają się ku tyłowi. Przednia oraz góra ścianka obłożona jest gładkim materiałem, który ma według Kanadyjczyków poprawiać charakterystykę promieniowania dźwięku.

Test polskich kolumn Wilson Raptor 5

Z tony wysokie odpowiada calowa, metalowa kopułka X-PAL, tłumiona/chłodzona ferrofluidem. Średnicę przetwarza 5,5 calowy głośnik z membraną propylenową wzbogaconą karbonem. Zastosowano w nim nowe, opracowane przez Paradigma zawieszenie z technologią Active Ridge Technology (ART™) dające większy skok membranie.

W obu przetwornikach zastosowano specjalne perforowane nakładki na głośniki znane z topowej linii Persona. Paradigm nazywa je soczewkami antyfazowymi (PPA™) i mają one za zadanie nie tylko mechaniczne chronienie obu przetworników, ale również wpływają na ich brzmienie. Zdaniem Kanadyjskich inżynierów przestrzennie poszerzają oddawanie dźwięków i wpływają na lepsze oddanie detali.

Paradigm Premier 700 3

Test Paradigm Premier 700F. Nowoczesny prosty projekt pasuje do współczesnych wnętrz (fot. wstereo.pl)

Bas w Paradigm Premier 700F to domena dwóch głośników 5,5 calowych zbudowanych podobnie jak średniotonowy, ale już bez soczewki PPA. Zastosowano zwrotnicę 2 rzędu z podziałem 2,5kHz i 800Hz.

Kolumny zbudowane i wykończone są bardzo dobrze, w komplecie otrzymujemy kolce, które wkręcane są w podstawę przytwierdzoną do dolnej ścianki. Paradigm Premier 700F to kolumny z bas refleksem skierowanym do tylu – umieszczono go w połowie wysokości kolumny. Gniazda są przyzwoitej jakości, przystosowane do bi-wiringu. Impedancja podawana przez producenta to 8 ohm, skuteczność 91 decybeli – powinno to zwiastować łatwość wysterowania zestawów wzmacniaczami o niewielkiej mocy. Producent zaleca moc wzmacniacza w zakresie 15-180 W.

Kolumny Paradigm Premier 700F można zamówić w trzech kolorach: Espresso Grain, Gloss Black i Gloss White. Głośniki kosztują 7499 zł za parę i zaliczmy do średniej klasy B (średnia grupa cenowa od 4 do 8 tys. zł).

Test Paradigm Premier 700F – brzmienie

Paradigm to marka, która ma grono oddanych miłośników ceniących te głośniki za charakter brzmienia. Bo kanadyjskie kolumny “od zawsze” miały swój rys. I to nie wynikający z własnych, wymyślonych przez inżynierów koncepcji a wysnuty z poważnych badań naukowych. Na początku lat 80. doktor Floyd Toole prowadził ciekawy projekt badawczy. W jednej z największych w świecie komór bezechowych prowadził eksperymenty (w tym setki ślepych odsłuchów) mające na celu m.in. odpowiedź na pytanie, jaki dźwięk ludzie lubią najbardziej. Okazało się, że przemawiają do nas naturalne, niepodkolorowane tony średnie, które nie są maskowane basem i górą pasma. Bas ma być jednak silny, zdecydowany, ale krótki. Bardzo istotna jest też dla ludzkiego ucha dobra dynamika i szybkość dźwięku. I te badania postanowił wykorzystać Paradigm.

Test wzmacniacza z DAC NuPrime IDA 16

Trzeba przyznać, że faktycznie brzmienie kolumn Paradigma takie zwykle jest. Neutralne, szybkie, przejrzyste, bardzo dobrze oddaje rytm nagrań. Przekonaliśmy się o tym testując Paradigm Persona F5 – wolnostojące konstrukcje z topowej linii kanadyjskiego producenta. A jak zagrały dużo tańsze i nowe w ofercie Premiery? Zachowały paradigmowski rys?

Pierwsze wrażenie było nieco zaskakujące. Zaraz po podłączeniu do systemu w uszy rzucała się duża ilość wysokich tonów, jakiś dziwny, twardy bas, suchość średnicy. Trochę się zaniepokoiłem, ale kolumny była praktycznie nowe, przyjechały prosto z fabryki i na spokojnie postanowiłem dać im trochę czasu na pogranie i wygrzanie się. Opłaciło się. To też uwaga dla przyszłych nabywców – dajcie im pograć, zanim ocenicie.

Paradigm Premier 700 1

Test Paradigm Premier 700F. Głośnik średniotonowy z firmowym zawieszeniem (fot. Paradigm)

Już po kilku dniach brzmienie zaczęło się nieco zmieniać, nabierało ogłady, pojawiło się nasycenie barwy instrumentów i wokali. Po tygodniu grania głośniki pokazały, co potrafią. Można było zacząć właściwe ustawianie. Tu pojawia się miłe zaskoczenie. Jeśli tylko nie będziemy ich zbytnio dostawiać do tylnej ściany, to są bardzo łatwe w ustawieniu. Wiadomo, że w każdym pomieszczeniu inaczej będą się zachowywały, ale ponieważ niejednokrotnie miałem z tym u siebie problem, to łatwo mi jest ten aspekt ocenić. Nie trzeba się specjalnie męczyć, przestawiać godzinami, walczyć z dogięciem czy odległością od słuchacz. Choć myślę, że przyjemniej grają nieco dalej odsunięte od miejsca odsłuchowego.

Ciąg dalszy na str. 2

1 2

3 komentarze

  1. Maciej pisze:

    Przyjemna recenzja. Zastanawiam się jakie są kryteria oceny brzmienia. Jak można ocenić brzmienie np. na 8.8 czy 8.9, wg jakich parametrów?
    Kolumny nadają się do muzyki rockowej i metalowej, czy są za suche w średnicy? Czy gitary je są za lekkie lub piszczące?
    Ciekawe jak wypadają w porównaniu do Pylon Diamond 25?

    • admin pisze:

      Dzień dobry. Te punktowe oceny to rodzaj zabawy, takie przybliżona ale i bardzo subiektywna próba wciśnięcie muzycki w liczby :-) Tak naprawdę naszą opinie o rodzaj brzmienia danego komponentu zawieramy w opisach.
      A czy nadają się do rocka i metalu? Wszystko zależy od preferencji słuchacz. Na pewno sa szybkie, rodzielcze, dobrze oddają rytm, a więc do rocka pewnie się nadadzą.
      A czy suche, czy mięsiste? To już zależy od suchacza – jeden woli mięsistego rocka, inny suchego :-)
      Pozdrawia Maciej Stempurski

Post a new comment