8.9

TEST NUPRIME WR-100D. Kosztuje niewiele, potrafi sporo

0
NuPrime WR-100D zajawka

Nasza ocena

Jako streamer z DAC8.7
Jako transport plików dla zewnętrznego DAC9
Ogólna jakość brzmienie8.8
Funkcjonalność9.2
KLASA D (tanie startowe urządzenia do 2 tys. zł) Łatwy w obsłudze, bardzo funkcjonalny i ergonomiczny. Jako streamer z DAC brzmi bardzo przyzwoicie. Jako transport plików dla zewnętrznego DAC oferuje audiofilskie, naprawdę dobrej jakości brzmienie i może być pełnoprawnym źródłem muzyki.
8.9

TEST/ NUPRIME WR-100D / Dziś pliki i cyfrowe audio zagarnia już wszystkie segmenty rynku, także hi-end. Ale warto pochylać się także nad urządzeniami budżetowymi, wręcz bardzo tanimi, bo i wśród nich znajdują się rzeczy ciekawe i w dodatku funkcjonalne, łączące w sobie DAC, odtwarzacz plików i streamer. A przy okazji oferujące brzmienie na naprawdę audiofilskim poziomie. Oto nasz test NuPrime WR-100D.

Zacznę od tego że jestem zagorzałym zwolennikiem nośników fizycznych: płyt CD, winyli, a także taśm magnetofonowych. Lubię mieć kontakt czymś materialnym, mieć poczucie posiadania muzyki na czymś, czego mogę dotknąć, obejrzeć, poczytać. Pliki wydają mi się nico bezduszne paradoksalnie przez brak możliwości namacalnego obcowania z nimi.

Od jakiegoś czasu jednak świat audio podąża własną drogą, rządzą pliki, twarde dyski, streaming i chyba od tego nie uciekniemy. Namawiany od dawna (czasem nawet wyszydzany za własny konserwatyzm) przez środowisko audio postanowiłem się przełamać i zasmakować grania z plików.

Zacząłem się zastanawiać nad czymś na start, tak, aby przekonać się, czy mi się spodoba cyfrowe audio. W założeniach miało być to urządzenie niedrogie, łatwe w obsłudze, oferujące łączność bezprzewodową, ale też oferujące co najmniej przyzwoity poziom jakości dźwięku. Miało mi służyć po to, aby posłuchać jakiegoś albumu przed ewentualnym kupieniem go lub do niezobowiązującego słuchania muzyki.

Ponieważ ostatnio miałem możliwość przetestowania wzmacniacza NuPrime IDA-16, który zrobił na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenie, pomyślałem więc o tej marce. I tak w moje ręce wpadł streamer z DAC NuPrime WR-100D. Urządzenie śmiesznie tanie – kosztujące zaledwie 529 zł (Klasa D – startowa grupa do 2 tys. zł).

Test NuPrime WR-100D – budowa i funkcjonalność

Zacznijmy od tego, czym jest to malutkie urządzenie mieszczące się na dłoni. A okazuje się, że w tak małej, ważącej zaledwie 150 gramów obudowie, zamknięto naprawdę wiele ciekawych funkcji. NuPrime WR-100D jest więc odtwarzaczem plików (na przykład z dysku wpiętego do domowej sieci i podpiętego do routera), bezprzewodowym streamerem współpracującym z popularnymi serwisami streamingowymi (Spotify, Tidal i Qobuz) a w dodatku ma wbudowany przetwornik cyfrowo-analogowy, i to nie byle jaki, bo oparty o kość Wolfsona WM8988L przyjmującą sygnał 24-bit/192kHz.

NuPrime WR-100D 3 OK

Test NuPrime WR-100D. Te kilka gniazd wystarczy, by NuPrime stał się naprawdę funkcjonalnym urządzeniem (fot. NuPrime)

NuPrime WR-100D może samodzielnie odtwarzać pliki, ale dzięki wyjściu cyfrowemu można sygnał podawać do zewnętrznego DAC, a to poprawia jakość dźwięku. Urządzenie ma także możliwość słuchania radia internetowego. Muzykę można odtwarzać za pośrednictwem routera, ale bardzo ciekawą opcją jest także tryb Direct Wi-Fi, co pozwala na ominięcie routera i bezpośrednią komunikację z telefonu lub smartfona i korzystanie z zasobów na nich zgromadzonych. Biorąc pod uwagę cenę tego streamera, to niczego więcej nie potrzeba.

NuPrime WR-100D jest wykonany z dość dobrej jakości tworzywa. Mała, solidnie zrobiona kompaktowa obudowa pozwala postawić go praktycznie w każdym miejscu naszego systemu – nie zajmuje miejsca, można go nawet ukryć na półce czy za sprzętem.

Test wzmacniacza Lyngdorf TDAI – 2170

Na froncie mamy jedynie diodę pokazującą stan pracy urządzenia. Z tyłu natomiast znajdziemy gniazdo zasilania na wtyk micro USB, cyfrowe wyjście optyczne (gdybyśmy chcieli korzystać z zewnętrznego DAC), wejście i wyście analogowe w postaci gniazd mini jack. Jest też gniazdo do podłączenia internetu oraz przycisk do resetowania.

Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to brak zasilacza w zestawie. Przewód zasilający oczywiście jest, więc albo podpinamy się do gniazda USB w innym urządzeniu, lub też ewentualnie korzystamy z ładowarki do telefonu, tudzież innego zasilacza.

NuPrime WR-100D 6 OK

Test NuPrime WR-100D. Interfejs aplikacji do sterowania urządzeniem (fot. NuPrime)

NuPrime WR-100D został stworzony w kooperacji dwóch marek: NuPrime oraz D-Stream. Do jego obsługi należy skorzystać z aplikacji D-Stream Air dostępnej na systemy Android oraz iOS. Aplikacja jest bardzo łatwa w obsłudze i dość szybko reaguje na polecenia. Co bardzo ważne – nie stwierdziłem w okresie użytkowania żadnego problemu z zawieszaniem się czy przycinaniem. Zaskakuje liczba funkcji i jakość wykonania przy tej cenie. A jak brzmi muzyka z tego malutkiego pudełeczka?

Test NuPrime WR-100D – brzmienie

Powiem szczerze, że nie tylko nie spodziewałem się żadnych fajerwerków i spektakularnego brzmienia, ale wręcz bałem się, czy nie będę rozczarowany. Okazało się, że przetwornik na kości Wolfsona oraz cała reszta zamknięta w tej niewielkie obudowie robi naprawdę dobrą robotę. Nie tylko nie jest źle, ale jak na tak małe, proste i tanie urządzenie jest nawet zaskakująco dobrze. Szczerze? Zaskoczyło mnie to brzmienie.

Słuchałem różnego rodzaju muzyki, od rocka po jazz. Chciałem porównać materiał posiadany na płytach z tym, co jest dostępne na Spotify i Tidal Hi-Fi. Za odtwarzacz płyt CD służył C.E.C. 51XR, czyli urządzenie nieporównywalnie wręcz droższe od WR-100D.

NuPrime WR-100D 4 OK

Test NuPrime WR-100D. Streamer w akcji w czasie testu (fot. wstereo.pl)

Jakość dźwięku ze Spotifynie ogólnie nie jest najwyższa, to jednak na tym streamerze nie było źle. Było po prostu poprawnie. Osoba nie szukająca audiofilskiej jakości powinna być w pełni usatysfakcjonowana jakością dźwięku, który otrzymuje. Muzyki słucha się przyjemnie, nic nie przeszkadza ani nie drażni, nie czujemy jakiś wyraźnych braków. Do grania w tle czy nawet na imprezie sprawdzi się w zupełności.

Ciąg dalszy na str. 2

1 2

Brak komentarzy