Audio Show na Stadionie Narodowym!

0
20979762378_9c549f1614_o

WYWIAD / Bez hotelu Bristol, z salami wystawowymi na Stadionie Narodowym, z rekordową liczbą wystawców i przez trzy dni. XIX edycja Audio Show odbędzie się w weekend 6-8 listopada. O wystawie rozmawiamy z jej organizatorem Adamem Mokrzyckim.

 

wstereo: Dla wielu ta informacja była szokiem: Audio Show przenosi się na Stadion Narodowy. Zamiast sal wystawowych w hotelu Bristol pokoje w obiekcie sportowym. Skąd ta zmiana?

Adam Mokrzycki: Audio Show się rozrasta i potrzebowaliśmy więcej miejsca. Zwykle w tydzień, dwa po rozesłaniu ofert do wystawców wszystkie miejsca były już zarezerwowane. I wciąż nadchodziły pytania o możliwość wynajęcia sal. Wystawcy po prostu czuli niedosyt, brakowało szczególnie tych większych pomieszczeń. W Bristolu było tylko osiem sal, , a na stadionie mamy natomiast do dyspozycji aż 56 pomieszczeń. Warunki odsłuchowe są w nich nie gorsze niż w Bristolu, a czasem nawet lepsze. To obiekt pod każdym względem lepiej przygotowany do obsługi imprez wystawowych, jest też lepiej skomunikowany. Do Bristolu dojazd był utrudniony, nie było parkingów. Tych problemów nie ma na Stadionie Narodowym.

Bristol to było specyficzne miejsce, postrzegano je jako szlachetnie oldskulowe, przez samą lokalizacje i rangę hotelu – nieco ekskluzywne. Choć z drugiej strony słyszało się narzekania, że wciąż są w tych samych pokojach ci sami wystawcy, że brzmienie jest przewidywalne, że nic tam nie zaskakuje.

Mogliśmy oczywiście zostawić Bristol jako część tradycji wystawy i ukłon w stronę tych, którzy zawsze na prezentacjach przy Krakowskim Przedmieściu skupiali swoją uwagę. Jednak wtedy byłyby cztery lokalizacje, a to byłby już koszmar logistyczny. Wiele osób przyjeżdża na wystawę z Polski na jeden dzień i zwykle zaczynają od największego Sobieskiego, tam jest najwięcej prezentacji. Część z nich szła jeszcze do pobliskiego Golden Tulipa i nie miała już czasu na pojechanie do Bristolu. Na Stadion Narodowy będzie się opłacało pojechać, bo tam mamy aż 56 prezentacji. Tym bardziej, że wystawa została wydłużona, trwa teraz od piątkowego popołudnia

Czy na stadionie skupi się jakaś określona branża, np. kino domowe?

Nie. Będą tam obecne duże koncerny, np. Philips, Sony czy Panasonic, ale jest ich tylko kilka. W sumie w siedmiu salach będzie kino domowe, w 49 pozostałych będzie klasyczne stereo. Ten segment zawsze był dominujący na AS.

To już XIX wystawa. Pamiętasz pierwszy Audio Show? Ilu było wystawców?

Po tylu latach już nie pamiętam, musiałbym sprawdzić. Myślę, że między 20 a 30, wszyscy mieścili się w jednym hotelu. Dziś wystawców jest ponad 130, a wszystkich sal – 145. Wystawa jednak bardzo szybko rosła, już w drugim roku musieliśmy szukać drugiego hotelu i trafiliśmy do Sheratona, później, w 2001 przenieśliśmy się do Bristolu, a w 2006 doszedł Golden Tulip.

20546574013_865ef2c37e_o

Głośniki tubowe zawsze przyciągały na Audio Show miłośników potężnego i dynamicznego brzmienia (fot. Audio Show)

Kto z wystawców z pierwszego AS działa do dziś?

Jest całkiem sporo takich firm Są nawet takie, które się wystawiały na wszystkich edycjach wystawy, np. Audio System, ESA, Horn, Audio Klan czy Trimex, który ma wciąż tę samą salę, na prawo od wejścia w Sobieskim. Oczywiście część dystrybutorów czy producentów zniknęło z rynku, ale wciąż pojawiają się nowi.

Skąd pomysł an Audio Show? To chęć rozwoju swojego hobby – jest pan audiofilem, czy sposób na zarobienie na swojej pasji?

Powód był inny. Byłem branżowym dziennikarzem. Dołączyłem do zespołu miesięcznika AUDIO, który wtedy nazywał się „Od radio do audio” i w nim, prócz pisania recenzji, pisałem też reportaże z zagranicznych wystaw hi-fi. Bardzo podobały mi się te imprezy. W Polsce takiej nie było, więc zacząłem myśleć o zorganizowaniu podobnej. Dostałem wsparcie od redaktora naczelnego Andrzeja Kisiela i zacząłem rozmowy z dystrybutorami. Impreza miała być zorganizowana pod auspicjami miesięcznika AUDIO, stąd i nazwa: Audio Show. Jednak ostatecznie wydawca stwierdził, że jednak organizowanie wystaw nie priorytetem jest czymś, czym chcą się zajmować. Nie chciał jednak podcinać projektu, w który włożyłem bardzo dużo czasu i pracy – zresztą Andrzej Kisiel również – złożył mi więc propozycję, żebym zorganizował to sam. Nie miałem wyjścia (śmiech).

Najdroższy system świata na Audio Show 2015

Oczywiście wszystko odbywało się przy ich wsparciu. Audio włączyło się mocno w promowanie imprezy, funkcjonowała ona nawet do pewnego stopnia jako wystawa związana z miesięcznikiem. Dopiero po kilku latach patronat nad imprezą objęły także inne wydawnictwa magazyny – HiFi i Muzyka, Audio Video i Magazyn HiFi.

Wystawa ciągle rosła, czy były jakieś słabsze lata?

Na początku lat dwutysięcznych lekko ten wzrost osłabł, rok 2003 był kryzysowy, to był jedyny rok, kiedy AS z powrotem zmniejszył się do jednego hotelu – Sobieskiego. Ale później nadrobiliśmy to z nawiązką i od kilku lat bijemy rekord za rekordem pod względem liczby wystawców i sal. W tej chwili jesteśmy drugą pod względem wielkości wystawą w Europie i naprawdę czołową w świecie. Większośc innych imprez tego typu mieści się w 40, 50 czy 60 salach. Przypomnę, na Audio Show w tym roku będzie 145 sal wystawowych.

1 2

Brak komentarzy

Brinkmann Lech zajawka

W czym zapiszemy przyszłość

FELIETON / Zdanie „w czym zapiszemy przyszłość“ nie posiada na końcu pytajnika. Pominąłem go nie z powodu językowej […]