TEST HAIKU AUDIO SOL-MM. DYNAMIKA I BAS W SŁUŻBIE WINYLU

4
Haiku Audio SOLO-MM zajawka

Nasza ocena

Wysokie8.9
Średnica8.9
Bas9.1
Przestrzeń8.8
Dynamika9.2
Przejrzystość i szczegółowość8.7
KLASA C (grupa cenowa od 2 do 4 tys. zł) Szybkie, witalne, bardzo dynamiczne brzmienie z dobrą paletą barw analogu. Świetny bas. Przestrzeń i detaliczność na przyzwoitym poziomie.
8.9

TEST / HAIKU AUDIO SOL-MM / Ofensywa winyli trwa w najlepsze, czarne krążki pojawiają się już nawet w tanich, wielobranżowych dyskontach. Coraz więcej sprzedaje się gramofonów, ale one same nie zagrają. Potrzeba jeszcze odpowiedniego preampu. Polska firma Haiku Audio oferuje takie niedrogie urządzenia. Przetestowaliśmy jedno z nich. Oto test przedwzmacniacza gramofonowego Haiku Audio SOL-MM

Produkty krakowskiej manufaktury Wiktora Krzaka są doskonale znane czytelnikom naszej strony wstereo.pl. Ten młody konstruktor i muzyk – fagocista, grający muzykę poważną i improwizowaną – od kilku lat oferuje znakomicie brzmiące urządzenia z różnych pułapów cenowych. Co ciekawe nie skupia się tylko na jednej technologii – jego firma buduje i sprzedaje zarówno komponenty tranzystorowe, lampowe i hybrydowe. Kilka z nich mieliśmy możliwość testować.

W ofercie Haiku Audio są klocki studyjne i dla muzyków, jak i konstrukcje audiofilskie. Modele podzielone są na dwie główne grupy, ale zamówić można też konstrukcje customizowane, na przykład końcówki mocy na różnych lampach.

Możemy wybierać we wzmacniaczach mocy, wzmacniaczach zintegrowanych, jest też lampowy preamp Ganymede wyposażony w lampowy przedwzmacniacz gramofonowy. Dla tych, którzy mają amplifikację innych firm lub nie zdecydują się na lampiaka z Krakowa, Wiktor Krzak przygotował osobne urządzenia.

Dwa zewnętrzne przedwzmacniacze gramofonowe przynależą do tranzystorowej serii SOL. Różni je od siebie przystosowanie do współpracy z odpowiednimi wkładkami, mamy więc SOL-MM i SOL MC. Różnią się także ceną. Ten do popularniejszych wkładek MM kosztuje 2400 złotych, ten dla MC jest o 500 złotych droższy. Oba należą więc do budżetowej grupy C (klasa cenowa od 2 do 4 tys. złotych). Producent dostarczył do nas preamp przystosowany do wkładki typu MM.

Test Haiku Audio SOL-MM – budowa

Przedwzmacniacz Haiku Audio SOL-MM to niewielka, prostokątna skrzynka mającą obudowę z grubej blachy, panel przedni wykonany jest z płata aluminium. Na nim znajduje się tylko dioda led informująca o stanie pracy urządzenia. Po prawej stronie umieszczono logo producenta, po lewej nazwę modelu. Na dolnej części panelu biegnie biała linia. Wkrętów montażowych nie ukryto, ale nie wpływa to na estetykę przedwzmacniacza. Jest prosto i ze smakiem. Zamówić można wersję czarną i srebrną.

Haiku Audio SOLO-MM 2

Test Haiku Audio SOLO-MM 2. Skromna ale estetyczna obudowa (fot. wstereo.pl)

Na tylnej ściance znajduje się para solidnych gniazd wejściowych i taka sama para gniazd wyjściowych. Wiktor Krzak oznacza je w charakterystyczny sposób: prawe na kolor zielony, lewe na czerwono. Mamy też oczywiście uziemienie w formie gniazda oraz gniazdo na sieciówkę z włącznikiem. Konektory są dobrej jakości, pochodzą od Neutrika.

Haiku Audio SOL-MM zbudowany został w oparciu o dyskretne tranzystory pracujące w klasie A-SE. Każdy z kanałów przedwzmacniacza posiada osobny stabilizowany zasilacz zaczerpnięty ze studyjnych przedwzmacniaczy mikrofonowych Haiku. W całym układzie użyto wyłącznie kondensatorów zwijanych WIMA oraz elektrolitycznych Nichicon-Gold.

Test przedwzmacniacza Audiomatus TP 02

Przedwzmacniacz w całości jest produkowany w krakowskiej wytwórni. Większość komponentów pochodzi z Europy, natomiast kluczowe elementy, jak płytki drukowane, czy transformatory wykonywane są w Polsce.

Test Haiku Audio SOL-MM – brzmienie

Po co zewnętrzny gramofonowy preamp, skoro w integrze mamy już wejście gramofonowe – zapyta część początkujących miłośników czarnych płyt. Od takiego urządzenia czy też od przedwzmacniacza droższego niż podstawowe modele stacjonarne za kilkaset złotych oczekujemy znaczącej poprawy dźwięku. Haiku SOL-MM wywiązuje się z tego zadania bardzo dobrze. Musiał sprostać rywalizacji na przykład z iFi Audio iPhono czy droższym i oferującym brzmienie wysokiej próby Xindak LP-1.

Do Haiku podłączyłem gramofon Revolver z ramieniem Jelco i wkładką Shure v15 z igłą SAS hypereliptyk. Przed przystąpieniem do właściwych odsłuchów przedwzmacniacz pograł w różnych konfiguracjach i z różnymi przewodami RCA. Po próbach z kablami najlepiej sprawdził się MIT Terminator ze starszej serii. I z nim testowałem krakowski preamp.

Haiku Audio SOLO-MM 4

Test Haiku Audio SOLO-MM 2. Gniazda w Haiku oznaczone są oryginalnie. Zielony – prawy, czerwony – lewy (fot. wstereo.pl)

To co uderza, to zakres niższej średnicy czy wyższego basu, szybkość, dynamika i precyzja muzycznego przekazu. Szczególnie można to poczuć w przypadku stopy perkusyjnej, czy górnych rejestrów muzycznych gitary basowej. Całość jest doskonale ułożona, zwinna, jakby dźwięk otrzymywany był za pierwszym strzałem, prosto w ucho odbiorcy. Brzmienie jest dość w szczegóły, w całym pasmie mocno precyzyjne z odpowiednią dawką przestrzeni.

Góra pasma podana jest przez Haiku Audio SOL-MM z oddechem, sporym impetem i naprawdę fantastyczną dynamiką. Nie jest jednak ani wyostrzona, ani podkreślona. Cały przekaz sopranów jest gładki, bez zbędnego podkręcenia, bez drażniącej szklistości, co jak wiemy jest szczególnie istotne w przypadku odtwarzania zróżnicowanej jakości płyt winylowych. Mimo szybkości i dynamiki nie drażni, ma raczej relaksujący charakter. Choć to relaks na wysokim poziomie.

Ciąg dalszy na str. 2

1 2

4 komentarze

  1. julius pisze:

    Miałem tego preampa dość długo, dzisiaj znowu do mnie trafił na kilka dni.
    Uwazam, że w swoim budżecie jeśli chodzi o MMki to totalna petarda, a przerobiłęm kilka, jak nie kilkanaście pre w budżecie 1000-5000k
    Gra dynamicznie, żwawo, bez ociągania się.
    Dodatkowo wrażenie, że wypycha trochę scenę przed głośniki, co jest dość efektowne i może się podobać.
    Niemniej jednak… w tej stajni jest jeden król analogu… Haiku Ganymede, przy którym świetny Sol MM wypada blado :)

  2. julius pisze:

    Czekam na obiecany test Ganymede 😉

Post a new comment