Test Haiku Audio SOL II. Wzmacniacz kompletny

7
HAIKU SOL II 5

Nasza ocena

Dynamika10
Przestrzeń9.8
Bas9.8
Wysokie9.8
Średnica9.8
Przejrzystość10
Kapitalny wzmacniacz. Haiku Audio SOL II to mistrz mikrodynamiki, przejrzystości i barwowej neutralności. Ale to nie zimny, beznamiętny chirurg. Ma w sobie magię. Po prostu.
9.9

TEST / HAIKU AUDIO SOL II / Mała manufaktura z Krakowa zbudowała rewelacyjnie brzmiący wzmacniacz. Naprawdę trzeba go posłuchać!

 

wstereo_rekom2a

„Sarenka na mrozie nie może.
Czeka na ciepły oddech.
Leśniczy ją głaszcze po udzie, niech się naje do syta.”

Bodaj najbardziej znanym polskim twórcą haiku był dotąd Dariusz Brzóska-Brzóskiewicz. Zapewne wiele osób pamięta też hit sprzed lat “Sarenka” formacji Haiku Fristajl, założonej właśnie przez tego trójmiejskiego poetę i performera wraz z m.in. Stanisławem Sojką oraz Marcelem Adamowiczem z formacji Blenders. Wielkim miłośnikiem haiku – zarówno tłumaczem, jak i twórcą poezji – był też nasz noblista, Czesław Miłosz.
Okazuje się jednak, że na Zabłociu w Krakowie – nota bene słynącym z Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha – wyrosła wspomnianym miłośnikom japońskiej poezji konkurencja. I to bardzo poważna.

Haiku Audio SOL II – prosto i estetycznie

Do testowego odsłuchu trafił do nas stereofoniczny wzmacniacz zintegrowany SOL-II produkcji manufaktury Haiku Audio, założonej w Krakowie przez Wiktora Krzaka, muzyka, fagocistę, grającego muzykę poważną i improwizowaną, doktoranta Akademii Muzycznej w Krakowie.

W swych konstrukcjach krakowska wytwórnia kładzie nacisk na minimalizm układu elektronicznego. Wiktor Krzak wyznaje zasadę, że każdy element elektroniczny w torze sygnału wpływa negatywnie na dźwięk i twierdzi, że wobec tego należy zadbać o jak najmniejszą liczbę elementów w torze oraz o jak najwyższą ich jakość.
Haiku Audio dużą uwagę przywiązuje do estetyki projektu – zarówno technicznego, elektronicznego, jak i plastycznego, designerskiego.

Już na pierwszy rzut oka widać, że są to konstrukcje wykonane kompetentnie i racjonalnie w konwencji swoistego minimalizmu; urządzenia Haiku Audio od strony technicznej są oryginalne, przemyślane i dobrze opracowane, a w ich designie dominuje prostota, na której jednak – z wyjątkiem drobnych uwag – absolutnie nie cierpi estetyka i ergonomia wzmacniacza. Mało tego, firmie udało się stworzyć spójny projekt plastyczny dla swoich produktów a jakość wykonania nie budzi najmniejszych zastrzeżeń.

Oferta firmy jest bogata i różnorodna, znajdują się w niej urządzenia lampowe tranzystorowe i hybrydowe. Jej trzon stanowi hybrydowa integra i końcówka mocy Bright MK3, tranzystorowe wzmacniacze SOL i SOL II (w wersji zintegrowanej i jako końcówki mocy) oraz lampowy przewzmacniacz Ganymede w różnych wersjach oraz wzmacniacze Williamson i preampy (gramofonowy i słuchawkowy) Selene. Do tego jest sprzęt dla rynku profesjonalnego. Klocki wyceniono rozsądnie. Ceny zaczynają się od 3800 złotych, za najdroższą, recenzowaną integrę trzeba zapłacić 8700 złotych.

Test Haiku Audio SOL II – budowa, design, ergonomia

Haiku wytwarza dwa urządzenia z rodziny SOL, ale ich konstrukcja jest podobna. Podstawowy wzmacniacz pracuje w klasie A i ma moc 25W/8Ω , Haiku Audio SOL-II to z kolei piec pracujący w klasie A/AB. Pierwsze waty mocy oddaje w klasie A, natomiast gdy zapotrzebowanie na moc wzrasta – płynnie przechodzi w klasę AB. Urządzenie posiada trzy stopnie wzmocnienia: tranzystory bipolarne – tranzystory MOS-FET – tranzystory bipolarne; urządzenie działa bez pętli sprzężenia zwrotnego. Stopień wejściowy i sterujący pracuje w klasie A, natomiast stopień wyjściowy pracuje w klasie AB z wysokim prądem spoczynkowym.

HAIKU SOL II 4

HAIKU SOL II. Jakość wykonania – znakomita (fot. wstereo.pl)

Stabilizowany zasilacz stanowi duży transformator toroidalny, dostarczany prąd filtrują kondensatory o łącznej pojemności aż 0,1 F. Deklarowana moc wyjściowa wzmacniacza to 50W/8Ω i 90W/4Ω; pobór mocy szacowany jest na 400W.

Rozmowa z Wiktorem Krzakiem – twórcą Haiku Audio

Nie ma w nim klasycznego liniowego stopnia przedwzmacniacza, za regulację głośności odpowiada precyzyjny potencjometr przełącznikowy DACT na metalizowanych rezystorach o złoconych stykach.
Integra waży ok. 15 kilogramów.

Haiku Audio SOL-II wyjęty z pudełka natychmiast robi pozytywne wrażenie, zarówno pod względem wzornictwa, jak i jakości wykonania. Bryła urządzenia jest proporcjonalna, a jej elementy dobrze spasowane i wykonane z dobrych jakościowo materiałów. Moim zdaniem design Haiku Audio wskazuje nieco na inspirację wyglądem urządzeń firmy Audio Research, czy sprzętem audio z lat 50/60 XX wieku. Co ciekawe, idea projektu przedniego panelu znalazła swoje odzwierciedlenie w formie miniaturki wkomponowanej w logo firmy.

Symetrycznie rozplanowany panel frontowy (można wybrać między wersją srebrną i czarną) zdobią tylko dwie gałki – selektora źródeł i potencjometru głośności – obracające się skokowo z miłym oporem. Front wykonany ze szczotkowanego aluminium prezentuje się znakomicie. Zintegrowany z gniazdem IEC wyłącznik sieciowy znajduje się na tylnej ściance, obok pojedynczego kompletu gniazd głośnikowych oraz 4 kompletów wejść liniowych i jednego wyjścia z przedwzmacniacza (wszystkie gniazda tylko RCA). Zastosowane złącza są bardzo dobrej jakości. Po obu bokach obudowy umieszczono radiatory końcówek mocy; w trakcie pracy urządzenia (klasa A/AB) nagrzewają się one, ale niezbyt mocno. Warto mimo wszystko zapewnić wzmacniaczowi dobrą wentylację i trochę wolnego miejsca.

Ciąg dalszy na str. 2

1 2 3

7 komentarze

  1. Filozof71 pisze:

    Kolejny wzmacniacz dla snobów zbudowany według reguły “każdy gram powietrza wewnątrz na wagę złota”. Tak się zarabia na naiwnych.

  2. admin pisze:

    Nie wiem, czy to kwestia tego powietrza… Ale jeśli tak, to brzmi to powietrze znakomicie! Pozdrawiam MS

  3. Tomasz pisze:

    Miałem okazję gościć wzmacniacz Haiku SOL II u mnie systemie , Być może w kwestii przedziału cenowego ( około 10 000pln) nie robiłbym mu zbytnich zarzutów o ile już jak czytam o jego super dźwięku , przestrzeni i planach to już mi uśmieszek gości na twarzy . wzmacniacz u mnie porównałem do 20 letniego ASR Emittera I HD Akku i powiem to tak u mnie Haiku może nadałby sie do słuchania Jazzu , bo naprawdę po wpięciu go do systemu poczułem sie jak w zadymionej knajpce w piwnicy i tos tam sobie gra . ale nie zauważyłem niczego o czym Panowie piszą -Plany , Przestrzeń … detalicznosc śmiech na sali . A panie redaktorze branie urlopu żeby posłuchać Haiku SOL II to już najlepszy kawał jaki słyszałem :)
    W
    PS wszystkim myslącym o SOL II po przeczytaniu recenzji zalecam daleko idącą ostrożnosc i posłuchanie w/w wzmacniacza w swoim systemie .
    PS 2 Kolega już sie pozbywa SOLa bo to było ograniczenia w jego systemie

  4. admin pisze:

    Jak najbardziej ja również polecam wszystkim zainteresowanym posłuchanie tego wzmacniacza przed kupnem. Zresztą każdego. Sprawdzajmy sami, nie ufajmy opiniom. Żadnym :-) Pozdrawiam, Maciej Stempurski

  5. Rafaelo pisze:

    Panie Stempurski u mnie Haiku poległ na starym Sansui. Może u Pana w styropianach słychać inaczej.

Post a new comment