Lutosławski Quartet “2016”. Precyzja i improwizacja

0
Lutoslawski zajawka

MUZYKA / Kwartet smyczkowy Lutosławski Quartet wydaje swoją kolejną płytę. Album „2016” zawiera muzykę polskich kompozytorów: Andrzeja Kwiecińskiego, Pawła Mykietyna i Marcina Markowicza – skrzypka, jednego z członków zespołu. Na przedpremierowym odsłuchy płyty o muzyce wciągająco opowiadali dwaj ostatni.

Na przesłuchanie brawurowo zagranych, wspaniałych kompozycji polskich kompozytorów współczesnych zaprosiło warszawskie Studio U22. W wiosenny wieczór odtworzeniu płyty towarzyszył Paweł Mykietyn i jeden z członków zespołu, Marcin Markowicz.

Pomysł, aby wydać album zawierającą utwory napisane specjalnie dla Lutosławski Quartet jest ściśle związany z obchodami Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu. Wszystkie kwartety zostały przez muzyków zamówione, skomponowane przez kompozytorów oraz premierowo wykonane w 2016 roku. Dlatego album nosi tytuł „2016″.

Wydanie albumu związane jest także z 10-leciem istnienia Lutosławski Quartet, to rodzaj podsumowania dekady wspólnego grania. Zespół specjalizuje się w polskiej muzyce współczesnej, choć grywa też utwory starszych kompozytorów. Grupa występował na najbardziej prestiżowych festiwalach (Warszawska Jesień, Wratislavia Cantans, Klarafestival w Brukseli, Festiwal Muzyczny w Ankarze w Turcji). Współpracowała z Garrickem Ohlssonem, Krzysztofem Jakowiczem czy Kevinem Kennerem oraz ze znanymi muzykami jazzowymi: Kenny’m Wheelerem, Johnem Taylorem czy Uri Cainem.

Lotoslawski U22

Paweł Mykietyn

Na premierowym odsłuchu na sprzęcie Audio Research i kolumnach Sonus Faber gościliśmy autora jednej z kompozycji, Pawła Mykietyna. – Nie jestem przeciwnikiem improwizacji, jednak w czasie komponowanie wolę mieć pełną kontrole nad utworem. Lubię panować nad strukturą kompozycji – mówił Paweł Mykietyn i opowiadał o kwartecie, który skomponował na płytę LQ. Podkreślał, że bardzo zależało mu na maksymalnym uproszczeniu harmonii i linii melodycznej utworu. – Kompozycja opiera się na zmianie tempa, ale zmianie bardzo precyzyjnej. Po pewnym czasie tempo się podwaja i wracamy do początkowe pulsu, tylko podanego dwa razy szybciej. Wymaga to od muzyków wielkiej precyzji.

Wspominał o tym także Marcin Markowicz. – Dostaliśmy od kompozytora nagrany puls tego utworu, który przyśpiesza. Bardzo długo uczyliśmy się go, słuchaliśmy, ćwiczyliśmy, aż wszedł nam w krew. W czasie nagrania mieliśmy już w głowach – mówił skrzypek kwartetu.

Lutoslawski U22 2

Marcin Markowicz

Marcin Markowicz skomponował także własny kwartet na płytę, w tym utworze muzycy pozwolili już sobie na improwizację. – Inspirowałem się słynnym filmem Krzysztofa Kieślowskiego „Przypadek”. To trzy nowele. Każda zaczyna się w ten sam sposób i w zależności od przypadku, losy bohatera są różne. Podobnie jest w mojej muzyce: wszystkie części zaczynają się podobnie, ale później rozwijają się w różnym kierunku – opowiadał Markowicz. – Tu pozwoliliśmy sobie na improwizacje, w każdej części każdy z nas ma improwizowaną solówkę.

lutos plyta

Album “2016” z płytą CD i DVD

Skrzypek Lutosławski Quartet opowiadał także o tym, jak ważne jest z akustycznego punktu widzenia, w jakiej sali dokonuje się rejestracji oraz jak przebiega proces masteringu płyt z muzyką poważna. – W przypadku kwartetu Andrzeja Kwiecińskiego można było sobie pozwolić na montowanie fragmentów zarejestrowanego materiału. Inaczej było z utworem Pawła Mykietyna. Narastanie tempa wykluczało w zasadzie wszelkie cięcia – tłumaczył. I ujawnił, że kwartet Kwiecińskiego inspirowany był … grą komputerową!
Maciej Stempurski, fot. Marcin Jaśkaczek

Gospodarz spotkania: Studio U22
Sprzęt do odsłuchu dostarczył: Horn

Brak komentarzy

Nautilus 7

NOWY NAUTILUS W WARSZAWIE

NOWOŚCI / W stolicy powstało ciekawe miejsce dla miłośników dobrego brzmienia. Swój nowy salon uruchomił Nautilus. Magnesem dla […]