8.7

TEST XLO PRO. Dobre kable nie muszą kosztować fortuny

0
XLO PRO zajawka

Nasza ocena

Interkonekt XLO PRO XP-1A9.2
Kabel głośnikowy XLO-PRO XP-5.28.2
KLASA C (budżetowa grupa cenowa: interkonekty do 1 tys. zł, głośnikowe do 1,5 tys. zł). Łączówka to jeden z ciekawszych kabli z tej grupy. Głośnikowiec robi mniejsze wrażenie, jest jaśniejszy i słabiej kontroluje dźwięk, ale w niektórych systemach może się sprawdzić
8.7

Wysokim tonom też nie można niczego zarzucić. Nie są ani agresywne, ani natarczywe, ani zamulone i wycofane – co czasem się w tym przedziale cenowym zdarza. Nie zakłuły w uszy na żadnym nagraniu. Nawet Elizabeth Karsten z płyty ,,Flux” nie drażniła wysokimi partiami, a nie jest to wcale takie oczywiste. Nie oznacza to bynajmniej, że XLO-PRO jest w jakimś stopniu stłumiony. On podaje wszystkie szczegóły w sposób należyty, subtelny i nie drażniący ucha.

Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie niskie tony. Naprawdę ten przewód ma wiele do zaoferowania w tej dziedzinie. Bas jest bardzo obszerny, może niezbyt idealnie konturowy, ale też nie rozłazi się w niekontrolowany sposób, nie jesteśmy nim przytłoczeni podczas słuchania. Zawsze jest trzymany w ryzach. Może nieco ocieplony, jednak dający dużo przyjemności ze słuchania. Czy mamy do czynienia z kontrabasem, czy potężnym kotłem perkusji odbiór jest zawsze pozytywny. Wyjątkiem mogą być nagrania z mocno przesterowanym basem, ale niestety na to już wpływu nie mamy. W muzyce symfonicznej także nie ma się do czego przyczepić.

Osobiście interkonekt XLO PRO XP-1A bardzo przypadł mi do gustu. Dość długo miałem przyjemność z nim obcować, i mimo że próbowałem znaleźć jego wyraźne słabe punkty, to nie udało. Pamiętać trzeba tylko o basie. Jeśli ktoś posiada system bardzo mocno grający niskimi rejestrami może mieć z amerykańskim interkonektem nadmiar basu, za to wszyscy miłośnicy klubowego brzmienia będą w tym przypadku zachwyceni. Dla mnie XLO PRO XP-1A jest to jeden z ciekawszych przewodów w cenie do 1000 złotych. Uniwersalny, z doskonałe nasyconą barwa i niezłą przestrzenią – sprawdzi się w wielu systemach.

Przewód głośnikowy XLO-PRO XP-5.2
W tym przypadku zaczniemy od końca, czyli od niskich tonów. Są one wyraźnie zaznaczone, jednak nieco brakuje im nasycenia znanego z wyżej opisywanego interkonektu. Barwy są nieco bardziej jednostajne, nie ma tak dobrej faktury. Bas jest nadal mocny, ale nieco mniej trzymany na uwięzi i potrafi się nieco rozmyć, nie jest także tak plastyczny jak w przypadku interkonektu XLO-PRO.

XLO PRO 8

Test XLO PRO. Proste wtyki bananowe spełniają swoją rolę (fot. wstereo.pl)

Oczywiście w innych systemach – grających szczupło – sytuacja może być zgoła odmienna, jednak na dwóch zestawach, z których korzystam, wrażenia były podobne.

Moim zdaniem w tym przypadku producentowi bardziej udało się w tym przewodzie zaakcentować średnie tony. To pasmo jest w kablach głośnikowych XLO PRO XP-5.2 dość dobrze nasycone, choć może nieco zbyt szorstka w pewnych momentach. Na szczęście nigdy nie przekraczamy granicy, w której średnica robi się nieprzyjemna. Perkusja brzmi szybko i dynamicznie, podobnie sytuacja ma się z szybkimi partiami gitar. Wokale także całkiem przyjemnie wypadają, są dość namacalne i realistyczne.

Test Lyngdorf TDAI-2170 – wzmacniacz z systemem korekcji akustyki

Po wstępnych odsłuchach bałem się nieco, jak wypadną wysokie tony na wspomnianej wcześniej płycie ,,Flux”. W porównaniu do tego, co oferował interkonekt XLO, to w głośnikowcu XLO-PRO XP-5.2 są one nieco bardziej wyraziste i bardziej zaznaczone. Z kolei trochę już brakuje im tego przyjemnego nasycenia, które w łączówce potrafiło powodować uśmiech na twarzy słuchacza.

Odnośnie sceny – nie ma powodów do narzekania. Jest dobrze poukładana, może niezbyt głęboka, ale dość szeroka. Dźwięk wyraźnie wychodzi poza kolumny i na pewno nie jest do nich przyklejony. Wszystko jest należycie odseparowane i nic się nie zlewa, bez względu na rodzaj muzyki, jaką podamy. Separacja instrumentów bardziej niż zadowalająca, choć oczywiście nie wybitna. W tej cenie spodziewamy się takiego właśnie grania.

Moim zdaniem głośnikowy XLO PRO XP-5.2 nie jest przewodem wybitnym, ale wartym sprawdzenia w swoim systemie. Stoi po jaśniejszej stronie mocy niż interkonekt. Myślę że ma prawo się podobać, choć mnie zdecydowanie bardziej odpowiadała charakterystyka przewodu RCA ze stajni XLO. Tutaj trochę brakuje nasycenia wysokich i niskich tonów, a także kontroli tych ostatnich.

Podsumowanie

Obydwa z odsłuchiwanych przewodów wyszły z testu obronną ręką. Jednak moim zdaniem na szczególną uwagę zasługuje interkonekt XLO PRO XP-1A. Przewód moim zdaniem zdecydowanie wart polecenia: bardzo nasycony barwowo, z dobrą równowagą tonalną leciutko tylko skierowaną na dół pasma, dobrze organizujący scenę oddaną z dużą perspektywą. Jeden z ciekawszych przewodów z tej grupy cenowej. Głośnikowy XLO-PRO XP-5.2 ma nieco innych charakter, jest nieco jaśniejszy i ma mniej kontrolowany bas. Bardziej sprawdzi się w ciemnych systemach. I pamiętajmy, by zawsze posłuchać przewodów w swoich systemach.
Michał Walczak, fot. wstereo.pl

Czytaj także: 
Test kabli głośnikowych Melodika Purple Rain. Czy warto stosować bi-wiring?
Polski kabel Arini DarkStarr. Test

System odsłuchowy:
Odtwarzacze CD: C.E.C. TL 51 XR, Copland CDA 266
Zestawy głośnikowe: Audio Physic Virgo, Audiowave 171SE po modyfikacji
Wzmacniacz: Gryphon The Tabu PRE/Tabu 2, przedwzmacniacz Audiolab 8000Q + końcówka mocy Roksan Caspian.
Okablowanie:
głośnikowe: Tellurium Q Black II, Tara Labs Prism Helix 6
sygnałowe: Tellurium Q Black XLR, Tara Labs Vector XLR,Albedo Flat One RCA
zasilające: Gryphon Headline, Audionova Orpheus 
listwa zasilająca: Supra MD 06-EU/SP

Kable XLO PRO
Interkonekt – XLO PRO XP-1A
Cena – 930 zł (1 metr)
Kabel głośnikowy – XLO-PRO XP-5.2
Cena – 1350 zł (2 x 180 cm)
Dystrybucja – Polpak

1 2

Brak komentarzy