Test Paradigm Premier 700F. Paradigmy, jakie lubimy

3
Paradigm Premier 700 zajawka

Nasza ocena

Wysokie8.8
Średnica8.7
Bas8.9
Przestrzeń9.1
Dynamika9.1
Przejrzystość i szczegółowość9
KLASA B (średnia grupa cenowa od 4 do 8 tys. zł). Uniwersalne kolumny z bardzo dobrą dynamiką i zaskakującą przejrzystością oraz przestrzennością. Mocny, szybki bas i dobra góra, świetne rytmicznie. Nieco zachowawcza barwowo średnica.
8.9

Przestrzeń – ten aspekt mnie zaskoczył chyba najbardziej. I to bardzo pozytywnie. Kolumny Paradigm Premier 700F bez najmniejszego problemu tworzą przed słuchaczem szeroką i namacalną scenę. Nie wiem, czy to zasługa wcześniej wspominanych soczewek PPA czy całej konstrukcji, ale tu trzeba przed Kanadyjczykami pochylić czoła. Nie ma znaczenia gatunek muzyki jaki podamy, scena zawsze jest świetnie poukładana, nie ma mowy o zlewaniu się instrumentów, jest porządek i pełna kontrola nad dźwiękami umieszczonymi w przestrzeni.

Śmiało mogę stwierdzić, że kolumny znikają w pomieszczeniu i zostajemy sam na sam z muzyką wypełniającą przestrzeń nie tylko miedzy skrzynkami głośników, ale jeśli realizacja na to pozwala – śmiało wychodzą poza nie. Mamy też zaznaczone dźwięki poustawiane wyżej i niżej na dźwiękowej scenie. Nie jest ona może przesunięta jakoś wyjątkowo w głąb, ale nie jest też płaska ani nie można jej nazwać jednoplanowej.

Na początku wspomniałem o wysokich tonach, których nadmiar na początku trochę mnie zaskoczył. Po wygrzaniu okazało się, że to nie był nadmiar góry. Po prostu brakowało średnicy, która był wycofana, bez wypełnienia i dlatego skraje pasma zdominowały brzmienie. Po rozegraniu Paradigm Premier 700F zjawisko ustąpiło. Średnica nabrała temperatury i barw, choć daleko jej do ocieplenia. Ale taka jest średnica w większości kanadyjskich kolumn – neutralna, szybka i przejrzysta. I to może być w niektórych systemach lekkim ograniczeniem. Dotyczy ono czasem barwy wokali, oraz niektórych instrumentów w jazzie czy bluesie, na przykład saksofonu. Niekiedy przydałoby się nieco więcej ciepła i nasycenia dźwięku. Nie jest to jednak jakaś wielka wada tych zestawów, ale raczej cecha. Należy o tym pamiętać przy doborze pozostałych elementów systemu.

Do skrajów pasma nie mam żadnych uwag. Wysokie tony są bardzo dźwięczne, mocno obecne ale nie męczące przy dłuższym odsłuchu. Blachy perkusji potrafią przez dłuższy czas wybrzmiewać, a kiedy trzeba pokazują delikatność po muśnięciu miotełką. Są rozdzielcze i szczegółowe. Paradigm Premier 700F swoje zalety pokazują także w niskich częstotliwościach. Nawet bardzo pokaźnie. Nie jest to bas ciepły, rozłażący się po pokoju. Jest raczej sprężysty, dynamiczny, dość obfity ale z mocno zaznaczonymi konturami.

Paradigm Premier 700 2

Test Paradigm Premier 700F. Kolumny w kolorze białym (fot. Paradigm)

Pomimo zastosowania stosunkowo niewielkich przetworników trzeba przyznać, że najniższego pasma dostajemy dostatecznie dużo, nie miałem żadnego niedosytu. A przy tym bas brzmiał bardzo swobodnie, nie słychać, by był skompresowany w obudowie, ściśnięty – jak bywa czasem. Taka prezentacja dołu powinna przypaść do gustu miłośnikom mocnego uderzenia – na pewno nie będą zawiedzeni.

Paradigm Premier 700F mają też całkiem dobre właściwości dynamiczne i rytmiczne, grają z odpowiednim rozmachem i wykopem, nic się nie ociąga. Czuć to zwłaszcza na nagraniach koncertowych. W muzyce rockowej czy metalu to niewątpliwa zaleta. Kanadyjskie kolumny ze względu na prezentację przestrzeni bardzo przyzwoicie ukazują swoje możliwości także w muzyce symfonicznej. Nie ma znaczenia czy słuchamy Hansa Zimmera, Andrei Bocellego, czy też Bethovena. Rozmach orkiestry potrafi naprawdę zaskoczyć.

Podsumowanie

Jeśli ktoś lubi szybkie, neutralne, dynamiczne granie – czyli lubi brzmienie Paradigma – będzie tych kolumn słuchał z przyjemnością. I taki był pewnie cel ich twórców. Paradigm Premier 700F to zestawy dość uniwersalne. Nie męczą przy dłuższym odsłuchu dostarczając jednocześnie sporo emocji. Szczególnie za sprawą mocnego, szybkiego i rytmicznego basu idealnie nadającego się do rocka, popu czy hip hopu. Przykuwa uwagę również bardzo dobra przestrzenność grania i dynamika. Pewnym ograniczeniem może być barwa i nasycenie średnicy. Jedni nazwą ją nieco suchą, inni neutralną, tak czy inaczej warto, aby reszta toru była w tym pasmie nasycona. Kolumny mogą się również podobać wizualnie, a przy tym nie rujnują budżetu domowego. Wykonanie stoi na bardzo wysokim poziomie.
Michał Walczak, fot. wstereo.pl, Paragidm

Czytaj także:
Test polskiego wzmacniacza lampowego Feliks Audio Arioso 2A3
Test interkonektów TCI

Sprzęt towarzyszący:
Odtwarzacz CD:
C.E.C. TL 51 XR
Zestawy głośnikowe:
Audio Physic Virgo, Audiowave 171SE po modyfikacji.
Wzmacniacz:
Gryphon The Tabu PRE/Tabu 2; przedwzmacniacz Audiolab 8000Q + końcówka mocy Roksan Caspian
Okablowanie:
głośnikowe – Tellurium Q Black II, Tara Labs Prism Helix 6
sygnałowe – Tellurium Q Black XLR, Tara Labs Vector XLR, Albedo Flat One RCA
zasilające – Gryphon Headline, Audionova Orpheus
Listwa zasilająca: Supra MD 06-EU/SP

Paradigm Premier 700F – kolumny podłogowe
Cena – 7499 zł
Dystrybucja – Polpak

Dane techniczne producenta:
Moc: 130W
Pasmo przenoszenia: 53Hz – 22kHz (±2dB)
Impedancja: 8 ohm
Efektywność: 91 dB
Wymiary (W x S x W): 101.2 x 21.2 x 32.1 cm
Waga: 21.88 kg / szt.

1 2

3 komentarze

  1. Maciej pisze:

    Przyjemna recenzja. Zastanawiam się jakie są kryteria oceny brzmienia. Jak można ocenić brzmienie np. na 8.8 czy 8.9, wg jakich parametrów?
    Kolumny nadają się do muzyki rockowej i metalowej, czy są za suche w średnicy? Czy gitary je są za lekkie lub piszczące?
    Ciekawe jak wypadają w porównaniu do Pylon Diamond 25?

    • admin pisze:

      Dzień dobry. Te punktowe oceny to rodzaj zabawy, takie przybliżona ale i bardzo subiektywna próba wciśnięcie muzycki w liczby :-) Tak naprawdę naszą opinie o rodzaj brzmienia danego komponentu zawieramy w opisach.
      A czy nadają się do rocka i metalu? Wszystko zależy od preferencji słuchacz. Na pewno sa szybkie, rodzielcze, dobrze oddają rytm, a więc do rocka pewnie się nadadzą.
      A czy suche, czy mięsiste? To już zależy od suchacza – jeden woli mięsistego rocka, inny suchego :-)
      Pozdrawia Maciej Stempurski

Post a new comment