8.7

TEST MELODIKA PURPLE RAIN. JAK OKABLOWAĆ SYSTEM – CZY WARTO STOSOWAĆ BI-WIRING?

0
Melodika Purple Rain zajawka

Nasza ocena

Wersja bi-wiring8.8
Wersja single-wiring8.6
KLASA D (grupa cenowa do 500 zł) Melodika Purple Rain to kable brzmiące dość gęsto i ciepło, ale nie brakuje w ich przekazie detali i dźwięczności. Robią wrażenie świetną przestrzennością. Sprawdzą się najlepiej w jasnych systemach. W wersji bi-wiring zyskujemy na klarowności i precyzji przekazu a przede wszystkim na przestrzeni
8.7

Gdyby szukać związku między nazwą produktu, a jego cechami brzmieniowymi, to nazwa Melodika pasuje do tych kabli idealnie. Bo główną cechą tych przewodów jest ich płynność i spójność, którą można nazwać właśnie melodyjnością. Purple Rain grają bardzo spoiście, a jednocześnie zdają się być wystarczająco detaliczne i rozdzielcze, by z przyjemnością wsłuchiwać się w szczegóły. Nie czułem wielkiego dyskomfortu wpinając je w miejsce moich drogich MIT-ów.

Oczywiście prezentacja detali nie jest tak wyrazista jak w droższych Melodikach i tak dokładna jak w hi-endowych przewodach. Niemniej jednak to dość mocna strona tych głośnikówców. Poszczególne dźwięki mają nieco zaokrąglone kontury, co jednak nie wpływa na komfort odsłuchu, ale nadaje wspomnianą wcześniej płynność.

Kable Melodika Purple Rain w wersji bi-wiring grają w sposób dźwięczny i żywy, ale nie chodzi tu wcale o jakieś kombinacje w podbiciem wysokich tonów, a tak najłatwiej osiągnąć ten efekt. Po prostu nie ma w brzmieniu tych kabli śladów matowości i przygaszenia. Wybrzmienia są wyraziste i dobrze zaznaczone. A jednocześnie dźwięczność nie przekłada się na rozjaśnienie czy brak wypełnienia. Bo głośnikowce Melodika Purple Rain brzmią w sposób gęsty i masywny.

To chyba cecha kabli z Białegostoku – testowane wcześniej interkonekty i głośnikowce też miały podobna sygnaturę. To są kable, które mogą nadać muzyce trochę więcej masy i wypełnienia. Szczególnie słychać to w średnicy i najniższych częstotliwościach, które brzmią tłusto i bardzo namacalnie, pomagają materializować się dźwiękom. Melodiki świetnie nadadzą się więc do systemów cierpiących na rozjaśnienie, grających zbyt lekko, szkieletowo, płasko.

Melodika Purple Rain 3

Test Melodika Purple Rain. Kable zaopatrzono w firmowe rzepy do spinania ich w pęki (fot. wstereo.pl)

Wysokie tony też mają charakter podobny do średnicy: są dociążone, z zaznaczonymi niskimi składowymi, z odpowiednim ciężarem. To nie lekkie, zwiewne i wydelikacone soprany znane z drutów Albedo czy QED. Są również lekko zaokrąglone, ale nie ma mowy o wyraźnym wycofaniu czy braku w ich brzmieniu żywości.

Co ważne – mimo swojej gęstości przewody Melodika Brown Sugar w wersji bi-wiring dostarczają muzyce całkiem sporo powietrza, między nutami jest miejsce na wybrzmienia i odrobinę swobody. Przypominają mi pod tym względem druty Cardasa. A to z kolei przekłada się na naprawdę bardzo dobrą prezentację przestrzeni. Co prawda droższe przewody Brown Sugar jeszcze bardziej realistycznie kreśliły muzyczne bryły w trójwymiarowej przestrzeni, ale w tej grupie cenowej jest naprawdę dobrze. Stabilna stereofonia, dobra głębia i właśnie prawdziwe, namacalne kreowanie muzyki jest tym, co odróżnia wersję podwójną od pojedynczej. Ale o tym za chwilę.

Test wzmacniacza Xindak A-06

Na koniec jeszcze słów kilka o dynamice. Jeśli chodzi o kreowanie skali brzmienia, to przewodom Melodika Purple Rain niewiele można zarzucić. Duża masa i gęstość oraz dobra przestrzenność grania powodują, ze makrodynamika jest na bardzo dobrym poziomie. Te głośnikowce pokazują muzykę z dużym rozmachem, źródła pozorne mają swoje odpowiednie, niepomniejszone rozmiary. Natomiast nie są mistrzami szybkości – to zresztą cecha, która rzuciła się nam w uszy także w teście droższych kabli.

Nie chodzi o to, że Purple Rain spowalniają czy zamazują przekaz, nie. Natomiast trochę uspokajają go. Jedni, którym taka prezentacja przypadnie do gustu, powiedzą że kable pozbawiają muzykę nerwowości. Inni – zwolennicy szybkości i konturowości – będą twierdzili, że odbierają jej pazur, żywość. Oczywiście wiele będzie zależało także od systemu, w który wepniemy Melodiki.

Melodika Purple Rain 10

Test Melodika Purple Rain. Kable produkowane są w Polsce (fot. wstereo.pl)

Melodika Purple Rain single-wiring. Co się dzieje, kiedy zmienimy podwójne okablowanie na pojedyncze? Są zmiany? Jak duża jest ich skala? Brzmienie zachowuje swój zasadniczy charakter, jednak różnice słychać od razu, nie trzeba godzinami przepinać kabli i „strzyc uszami”. A skala zmian? Określiłbym to tak: wyobraźcie sobie, że słodzicie kubek kawy jedną kopiastą i jedną płaską łyżeczką cukru. I tak brzmi Melodika Purple Rain. Pojedyncze okablowanie to ta sama kawa, ale posłodzona tylko jedną kopiastą łyżeczką… Konkrety? Różnice widać przede wszystkim w spójności brzmienia i przestrzenności grania.

Mniejszy jest rozmach, z jakim brzmi muzyka za pośrednictwem pojedynczego okablowania. O ile zmniejszenie szerokości sceny nie jest tak dokuczliwe, to ulega ona wyraźnemu spłaszczeniu. Nie mamy już tak dobrze zaznaczonej głębi i poszczególnych planów, muzyka zaczyna się zaraz za linią głośników i w zasadzie kończy się niewiele dalej. Mamy wrażenie, jakby wszystko nieco zbliżyło się do słuchacza a jednocześnie wycięta została część informacji o tym, co dzieje się za główną linią sceny.

Test monitorów Buchardt Audio S 200

Zmniejsza się też precyzja umiejscowienia źródeł pozornych, a także ilość powietrza między nimi. Następuje coś w rodzaju ściśnięcia dźwięków, zbliżenia ich do siebie, co skutkuje minimalnym skróceniem ich wybrzmień. Kontury dźwięków – szczególnie tych w basie i niższej średnicy – ulegają złagodzeniu, co przy nagraniach z niskim i słabiej kontrolowanym basem może sprawiać problemy. Nie przekraczamy jeszcze momentu zlewania się niskich częstotliwości, ale jest słyszalnie gorzej niż na okablowaniu bi-wiring. W ogóle cały przekaz staje się nieco słabiej kontrolowany, pozbawiony autorytatywności.

Odrobinę mniejsza jest także ogólna precyzja brzmienia i jego wyrazistość, dźwięki stają się bardziej rozmyte, dokładność ich osadzenia w przestrzeni maleje. Wszystko to razem powoduje, że trochę zmniejsza się realizm muzycznego przekazu, plastyczność dźwięku i ogólna przyjemność ze słuchania.

Na koniec kilka zdań o użyciu różnych kawałków kabli zamiast zworek. W teście Melodiki w wersji pojedynczej stosowałem dwa rodzaje: z miedzianego i srebrnego kabla Oehlbach ze szpuli (cena za metr poniżej 50 zł). Przede wszystkim było lepiej niż z fabrycznymi zworkami. I były między nimi słyszalne różnice. Nie będę ich opisywał szczegółowo, ale dotyczyły głównie wysokich klarowności brzmienia i kontroli nad dźwiękiem.

Warto też zaznaczyć, że wpływ miało to, czy kable wpięte były do górnych czy dolnych zacisków głośnikowych – znowu różnice nie były fundamentalne, ale słyszalne. Zastosowanie kabla srebrnego wpływało na zmniejszenie spójności brzmienia, słychać było różnice w charakterze pasm. W każdym razie zabawa zworkami zrobionymi z kawałków kabli to jedna z najtańszych metod na subtelne kształtowanie sygnatury głośników w sytuacji, w której nie zdecydujemy się na kupno kabli bi-wiringowych.
Maciej Stempurski, fot. wstereo

Czytaj także:

System testowy:

CD: BAT VK D5 SE
DAC: Matrix Mini-i + Laptop z programem J River + odtwarzacz DVD Yamaha i BR Sharp, LabGruppen IPD 120
Pre: pasywka Khozmo
Wzmacniacze: LabGruppen IPD 120, Cary Audio V12R (z lampami KT120), Haiku Audio Sol
Interkonekty: Fadel Art Reference 1, Haiku Audio, Mogami N III, DIY Arek 45, Siltech G5
Kable głośnikowe: MIT MH 750, Haiku Audio
Sieciówki: Ansae Muluc i Imix, KBL Sound
Akcesoria: płyty granitowe i podstawki SoundCare SuperSpikes
Pokój zaadaptowany akustycznie

Melodika Purple Rain – kable głośnikowe
Ceny:
Wersja bi-wiring (MDBW 41525) – 499 zł (para 2,5 metra)
Wersja single-wiring (MDSC 4025) – 329 zł (para 2,5 metra)
Dystrybucja: Rafko

Dane techniczne producenta:

Przewodnik – miedź beztlenowe OFC 99.99%
Kształt – okrągły
Konstrukcja – skrętka miedziana Izolacja – podwójna wykonana z PVC
Rezystancja żył – (DC w 20°C) – 11.1 ohm/100m lub mniejsza
Rezystancja izolacji – >=1 G Ohm/km
Próba napięciowa – 1kV Średnica (grubość kabla) – 10 mm
Przekrój przewodnika (single-wiring MDSC 4025) – 2x4mm2
Przekrój przewodnika (bi-wiring MDBW 41525) – 2×1.5mm2 + 2x4mm2
1 2

Brak komentarzy